Witaj :)
Skoro się tutaj znalazłeś/znalazłaś oznacza to,że lubisz psy albo szukasz wsparcia w swoim problemie z psem. Dobrze trafiłeś! Pozwól jednak,że na początek pomogę Ci poznać moją osobę i krótko przedstawić to,czym się zajmuję.
Jednak wiem,że ogromny wkład miał w to jeden wiejski burek imieniem Brutus.
Kiedy byłam mała, a Brutus pilnował pobliskiego gospodarstwa, często przybiegał bawić się z dziećmi. To był miks border collie. Bardzo mądry i oddany pies. Każdy krzyczał by go nie dotykać,bo jest brudny i pewnie ma pchły,ale nie wyobrażałam sobie nie pogłaskać tej czarno-białej mordki,która sama pchała pyszczek w moje ręce. Pamiętam,że dorośli straszyli mnie wtedy na pewno gryzie. Oczywiście nigdy do czegoś takiego nie doszło. Kładł się na plecach i czekał na głaskanie po brzuchu.
O tak,Brutus był wyjątkowym psem.
Drugim takim psiakiem był Szarik ( jakże popularne wtedy imię) - pies mojego wujka. Lubił moje czułości,ale nie tak jak Brutus. Był za to zapatrzony w wujka i niezwykle mu oddany. Z podziwem patrzyłam jak wykonuje polecenia bez najmniejszego wahania. Odszedł dożywając sędziwego wieku a wujek ogromnie za nim tęsknił. To właśnie one rozwinęły moją kiełkującą pasję.
Później było już tylko gorzej (oczywiście żartuję :)
Czytałam książki o psach,rasach,wychowaniu,oglądałam programy na ten temat i zbierałam maaasę informacji,które życie oraz doświadczenie mocno zweryfikowało tak,by (mam nadzieję) wszystko szło w dobrą stronę,by metodami pozytywnymi pomagać właścicielom rozumieć psy i rozwiązywać wszelkie konflikty.
Oprócz studiów pomaga mi w tym wolontariat w schronisku, udzielanie się na psich grupach, wszelkie seminaria i konferencje o psiej ( i nie tylko) tematyce, pomoc w salonie groomerskim, praktyki,które otwarły mnie na rozmowy z ludźmi,którzy mają problemy z psami oraz przede wszstkim moi bliscy i ich wsparcie. A szczególnie jedna osoba,która zawsze we mnie wierzyła :)
Kiedyś na behawiorystów patrzyło się z niedowierzaniem,sądzono,że to tylko moda,która do nas przybyła. Zresztą podobnie było z groomerami. Obecnie coraz więcej psów ma różnego rodzaju lęki, problemy z agresją,samokontrolą oraz masą innych rzeczy. Każdy szuka pomocy jak tylko może. Chciałabym zostać pośrednikiem pomiędzy Wami a Waszymi psami i udoskonalić Waszą relację.
Co będzie się działo na blogu i mojej stronie na FB?
Przede wszystkim będą pojawiać się moje spostrzeżenia na temat pracy z psami,poprzez ćwiczenia fizyczne i psychiczne,żywienie,ciekawostki,będę wyjaśniać różne zjawiska,pisać o mowie ciała i wiele, wiele innych. Opowiem także o moich studiach,bo bardzo często jestem o to pytana. Zbiorę też inne często pojawiające się pytania w tym jednym miejscu. Należy jednak pamiętać,że są przypadki wymagające indywidualnego rozpatrzenia i przez internet nie da się napisać krok po kroku co należy robić by rozwiązać problem. Mogę pomóc zrozumieć przyczynę i zaproponować rozwiązanie jednak bardzo często wymagana jest konsultacja na miejscu. Bardzo chętnie wtedy pomogę po wcześniejszym kontakcie i nakreśleniu problemu.
Sama mam psiaka imieniem Miśka,która będzie się tutaj często pojawiać by mi pomagać w przekazaniu Wam mojej wiedzy.
Zapatrzona ☺
Tyle informacji ode mnie. Niedługo pojawią się kolejne posty. Jeśli jakiś interesuje Cię szczególnie - napisz do mnie, a ja go poruszę w przyszłości :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz